Miley Cyrus dała popalić Liamowi zaraz po ślubie! Niewygodne fakty wyszły na jaw
Miley Cyrus i Liam Hemsworth wydawali się być małżeństwem niemal idealnym. Od momentu, w którym para osiem miesięcy temu wzięła ślub, stanowiła zainteresowanie kolorowej prasy. Niestety historia ich miłości raczej nie będzie miała szczęśliwego zakończenia - zakochani niedawno ogłosili informację o separacji.
Chociaż partnerzy nie podali oficjalnego powodu rozstania i unikają komentowania całej sytuacji w mediach, mówi się, że wpływ na nie miało zachowanie piosenkarki. To ona podobno nie chciała się ustatkować i bardzo szybko wróciła do starego stylu życia.
Jak informuje zagraniczna prasa, Liam nie mógł znieść faktu, że Miley wróciła do swoich dawnych przyzwyczajeń. Amerykańska gwiazda w grudniu, czyli chwilę po ślubie, wpadła w rytm imprezowania, co bardzo nie podobało się jej mężowi.
Liam ma dość poniżenia. Miley, w sposób w jaki się zachowuje, utwierdza go w tym, żeby nie wrócić. Gdy tylko wzięli ślub, ona wróciła do imprezowania. Chociaż już wcześniej ze sobą zrywali, tym razem zrobili to naprawdę - przyznały osoby z otoczenia pary w rozmowie z New Weekly Magazine.
Podobno nie tylko aktor, ale także jego rodzina mają dość sposobu, w jaki Miley traktuje ukochanego. Jak twierdzą dziennikarze The Sun, najbliżsi Liama są zaniepokojeni tym, że mężczyzna jeszcze kiedyś może pogodzić się z dawną ukochaną:
Ich związek był toksyczny o wiele za długo. Nie mają być razem - uważają najbliżsi aktora.
Chociaż para dopiero niedawno ogłosiła separację, o końcu ich miłości mówi się od dawana. Dodajmy, że małżonkowie ostatni raz razem pokazali się 9 lipca. Wyglądali zdecydowanie na nieszczęśliwych.