Michał Figurski już po przeszczepie! Jak się czuje? "Jest cały szereg problemów, które trzeba rozwiązywać na bieżąco..."
Ostatni rok dla Michała Figurskiego nie był łatwy. Najpierw wylew, potem żmudna rehabilitacja. W sobotę dziennikarz przeszedł przeszczep nerki i trzustki. Nadal przebywa w jednym z warszawskich szpitali.
Dziennikarz szybko odzyskuje siły. Jeśli tylko będzie chciał to na własne życzenie już za kilka dni może opuścić szpital. Dzięki temu Michał święta będzie mógł spędzić w domu, a nie w szpitalnej sali.
Michał jest w bardzo dobrym stanie. Oczywiście jest cały szereg problemów, które trzeba rozwiązywać na bieżąco, ale lekarze mają wszystko pod kontrolą. Rozmawia się z nim już normalnie. Jakby w ogóle nie miał operacji. Maska tlenowa nie jest już konieczna – zdradza informator dla Faktu
Po Bożym Narodzeniu, dziennikarz będzie musiał wrócić na dalsze leczenie. Po przeszczepie pacjenci powinni być pod obserwacją przez trzy tygodnie.
Kiedy wszystko jest dobrze, możemy na wyraźne życzenie chorego wypisać go ze szpitala na jeden, dwa dni. Wtedy taki pacjent spędza święta w domu i potem wraca na dalsze leczenie – zdradził profesor Andrzej Chmura ze szpitala, w którym przebywa Figurski
Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.