To spore zaskoczenie, ale również wielka radość dla wszystkich, którzy kibicowali Michałowi w trudnych dla niego chwilach. O wszystkim wygadali się znajomi dziennikarza:
Magda była w szoku, ale od razu zgodziła się zostać jego żoną. Bo chociaż to krótki związek, to bardzo intensywny. Michał tłumaczył podczas oświadczyn, że po problemach zdrowotnych zrozumiał, że życie jest ulotne i w każdej chwili można je stracić. Nie chciał więc czekać – wyjawia informator magazynu
Nie wygląda jednak na to, by ślub miał odbyć się w najbliższym czasie. Przyszła para młoda chce czerpać garściami z cudownego okresu narzeczeństwa, nacieszyć się swoją obecnością i po prostu żyć pełnią życia:
Oświadczyny to dla niego wystarczająca rewolucja. Chcą nacieszyć się narzeczeństwem. Ale kto wie, bo Michał jest bardzo podekscytowany. Chwali się kolegom, że dzięki narzeczonej, ma większą chęć do życia i bardziej chce mu się dbać o zdrowie - opowiadał znajomy pary
To naprawdę świetna wiadomość. Michał zasługuje na szczęście i wygląda na to, że wreszcie je znalazł. Gratulujemy!