Pierwsza ceremonia odbyła się w Arizonie i uczestniczyła w niej tylko najbliższa rodzina. W drugim ślubie (weselu) w Meksyku pojawili się przyjaciele i współpracownicy. Wydarzenie odbyło się w bajkowym miejscu - na malowniczej plaży w Cabo San Lucas (Przylądek Świętego Łukasza). Piękna pogoda sprzyjała pannie młodej na zaprezentowanie swoich wdzięków.
Nicole Johnson wybrała skromną suknię ślubną izraelskiego projektanta Julie Vino, która odsłoniła ramiona i nogi. Za taki projekt trzeba zapłacić około 10 tysięcy dolarów (ok. 40 tys. zł.). Zabawny jest fakt, że wszystkie konsultacje odbywały się drogą e-mailową i przez Skype:
Piękni, młodzi, zakochani... Czego chcieć więcej? :)