Meghan Markle wprowadza na rynek nowy produkt. W tle spore kontrowersje wokół jej biznesu
Meghan Markle rozpoczyna rok od nowej premiery swojej marki As Ever, ale wokół firmy wciąż wrze od afer. Kolejne produkty, w tym nowa, luksusowa zakładka do książek, mają podbić rynek, ale fani i internauci śledzą każdy ruch księżnej Sussex i chętnie wytykają jej potknięcia.
Kiedy Meghan Markle startowała z marką As Ever, to jednym z głównych haseł marki była lokalność – produkty "z serca Kalifornii", "od małych producentów", "z lokalnych upraw". Brzmiało pięknie, ale szybko się okazało, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Wokół marki wybuchło kilka afer, które podważyły jej wizerunek "ręcznie wytwarzanego, lokalnego luksusu". To jednak nie przeszkodziło żonie księcia Harry’ego w dalszych planach związanych z marką.
Jakie pieniądze naprawdę zarabiają royalsi? Ekspertka wyjaśnia
Meghan Markle szykuje nowości w As Ever
Meghan Markle rozpoczęła nowy rok od subtelnej zapowiedzi nowego produktu. Na instagramowym profilu marki As Ever umieściła zdjęcie eleganckiej, czarnej zakładki do książki ze złotym napisem "Fell Asleep" (pol. Zaśnij). By ją kupić, trzeba sięgnąć po cały zestaw zawierający też dwa miody premium, co razem kosztuje ponad 220 zł. To dopiero pierwsza premiera, bo Meghan na 2026 roku szykuje ich więcej.
Marka żony księcia Harry’ego przygotowuje się także do ważnej daty — w kwietniu minie rok od jej oficjalnego startu. Wszystko wskazuje na to, że rocznica będzie pretekstem do kolejnych premier. Meghan w 2025 roku zapowiadała rozwój linii spożywczej, a także nowe akcesoria lifestyle’owe oraz ekspansję na rynki światowe. W przyszłości nie wyklucza także zainteresowania wprowadzeniem ubrań.
ZOBACZ TAKŻE: Meghan Markle znowu się nie popisała. Zyskała nowe przezwisko. Teraz jest "Salmonellą Sussex"
Meghan Markle i jej magazyny pełne produktów
Chociaż Meghan Markle jest podekscytowana przyszłością, to jednak wielu internautów podejrzewa, że jej firma nie radzi sobie najlepiej. W styczniu 2026 roku na stronie As Ever doszło do zaskakującej awarii, która na kilka godzin odsłoniła coś, czego żadna marka lifestyle’owa nie chce pokazywać publicznie — wewnętrzne stany magazynowe.
Użytkownicy, próbując dodać do koszyka nienaturalnie duże liczby produktów, zauważyli, że system zaczyna wyświetlać maksymalną liczbę dostępnych sztuk. W ten sposób internet dowiedział się, że Meghan Markle ma w magazynach setki tysięcy produktów, a w przypadku dżemów — nawet blisko milion zamówionych słoików.
Część komentatorów uznała, że tak duże zapasy oznaczają słabą sprzedaż. Inni twierdzili, że jest wręcz przeciwnie — źródła bliskie marce wyznały, że duże zapasy były planowane, bo wcześniejsze kolekcje As Ever wyprzedawały się w kilka minut.
ZOBACZ TAKŻE: Meghan Markle wystartowała z linią win. Eksperci: "Naprawdę musiała wybrać TEN dzień?"