Młoda para, która w dużej mierze sama odpowiada za własne wesele i ceremonię, nie zwalnia jednocześnie tempa i wciąż dogląda królewskich obowiązków. Kilka tygodni temu przyjaciółka i - najprawdopodobniej - druhna Meghan przyleciała do Londynu by pomóc jej skompletować garderobę nie tylko na ten jeden, wyjątkowy dzień. Teraz mamy okazję podziwiać te stylizacje i nie sposób nie zauważyć, że Markle z każdym kolejnym wyjściem robi się coraz lepsza w "te klocki".
Meghan i Harry pojawili się na spotkaniu Wspólnoty Narodów, a wszystkie oczy zwrócone były na przyszłą pannę młodą i jej bezbłędną stylizację. Aktorka zdecydowała się na jasne, neutralne kolory, które zestawiła z mocno kontrastującą marynarką. Wybrała sukienkę o ołówkowym kroju bez ramion, zapinaną na duże, ciemne guziki. Materiał w pionowe pasy świetnie wydłużył jej sylwetkę, a przylegający do ciała fason sprawił, że wszystkie krągłości, których nie powstydziłaby się żadna kobieta, zostały pięknie podkreślone i zaznaczone. Ściągnięta paskiem w talii kreacja zgrywała się ze skromniejszą ciemną marynarką i zabójczymi szpilkami zapinanymi na kostce.
Do stylizacji Meghan dobrała delikatny, niemal niewidoczny makijaż i pozwoliła swoim włosom naturalnie opaść w dół. Look wykończyła pierścionkiem, bransoletką i torebką w kolorach zbliżonych do odcienia kreacji i marynarki.
Jak wam się podoba? Daleko jej do księżnej Kate czy jednak nie?