Skąd decyzja o wyprowadzce do USA? Najprawdopodobniej jest ona związana ze złym traktowaniem Meghan przez resztę rodziny. Księżna opowiedziała o tym w wywiadzie dla Oprah Winfrey. Wyznała, że jeden z członków rodziny królewskiej miał zapytać Harry'ego o to, jaki kolor skóry będą miały jego dzieci (Meghan jest Afroamerykanką).
Władcy Zjednoczonego Królestwa szybko wydali komunikat w tej sprawie. Oficjalnie odcięli się wtedy od rasizmu. W komunikacie napisali:
Od tamtego czasu relacje na linii Harry-reszta członków rodziny nieco się poprawiły. Książę rozważa nawet to, by spędzić święta Bożego Narodzenia w Anglii.
Pismo New Idea podało, że Harry przyleciał z dziećmi do Londynu. Dowodem na to mają być zamieszczone przez tabloid zdjęcia. Część osób uznaje je za sfabrykowane. Niemniej jednak, plotki o szykowanej wizycie Harry'ego wydają się prawdopodobne. W końcu może on chcieć się zobaczyć z babcią - królową Elżbietą, której stan zdrowia jest coraz gorszy.
Również Meghan miała się rzekomo zgodzić na udział w eskapadzie. Według doniesień zagranicznych tabloidów, zrobiła to ze względu na dobro dzieci.
Pierwszy prezent świąteczny od Meghan i Harry'ego. Kto go dostał?
Co ciekawe, Hello Magazine podał, że Meghan i Harry wręczyli już pierwszy prezent bożonarodzeniowy, który nie powędrował jednak do królewskiej rodziny, ale do... organizatorów corocznej parady samochodowej w Montecito. Organizatorzy dostali od nich nieznaną dokładnie darowiznę. W paradzie jedzie m.in. osoba przebrana za św. Mikołaja, która rozdaje słodycze okolicznym dzieciom. Trzeba przyznać, że to piękny gest ze strony pary.