Okazuje się, że na krótko przez wyjazdem matkę Kisio spotkał przykry incydent. Najstarsza polska celebrytka napisała na swoim profilu społecznościowym, że została okradziona [pisownia oryginalna]:
Redakcja Jastrząb Post dostała wiadomość od czytelnika, który miał okazję mieszkać z Panią Izabelą w jednym pokoju.
Z kolei pracownik tej placówki, który prosił o zachowanie anonimowości zdradził nam, że matka Oli Kisio jest poszukiwana przez policję i prokuraturę. Podobno przychodzi do niej korespondencja na adres hostelu, ponieważ podaje go jako miejsce swojego zamieszkania. Kilkukrotnie spędziła w miejscu noc bez pokrycia kosztów.
Szanse na odnalezienie skradzionych rzeczy są raczej znikome. Na szczęście Izabela Kisio ma jeszcze swoją ulubioną torebkę Louis Vuitton.