Maryla Rodowicz zaszokowała kostiumem na imprezie TVP. Projektant zabrał głos
Maryla Rodowicz na "Sylwestrze z Dwójką" wystąpiła w kowbojskim stroju, który był szeroko komentowany w sieci. Artystka stwierdziła, że spodziewała się kontrowersji, a teraz o głośnej kreacji wypowiedział się jej projektant. – Źródłem inspiracji była dla nas przede wszystkim kultura amerykańska – napisał Kuba Jasiński na Instagramie.
Maryla Rodowicz była jedną z gwiazd "Sylwestra z Dwójką" w Katowicach, podczas którego zaśpiewała swoje przeboje. Na scenę wyszła w białym kostiumie kowbojskim, w którym wyeksponowała swoje nogi i pośladki. Wiele odsłaniający kostium nie wszystkim się spodobał, a w sieci zawrzało. Kuba Jasiński, projektant odpowiedzialny za ubranie Rodowicz, kilka dni po imprezie sylwestrowej zabrał głos.
TYLKO U NAS: Maryla Rodowicz o swoich stylizacjach
Projektant komentuje kontrowersyjną stylizację Maryli Rodowicz
Na instagramowym profilu projektanta mody pojawił się wpis o kowbojskiej stylizacji Maryli Rodowicz i Kayah, która wystąpiła z artystką na scenie. Kuba Jasiński wyjaśnił:
Źródłem inspiracji była dla nas przede wszystkim kultura amerykańska – kowboje i ich złożone kostiumy jako symbol Dzikiego Zachodu, pomieszane z estetyką i muzyką country, postacią Dolly Parton, a także Elvisa Presleya z całym swoim kostiumowym przepychem w klimacie Las Vegas.
Projektant przy okazji zapewnił, że przy tworzeniu kreacji nie inspirował się Beyoncé i jej wydaną dwa lata temu płytą z muzyką country. "Odpowiadając na komentarze internautów – tak, ze względu na podobne motywy przewodnie kostium przywodzi na myśl warstwę wizualną albumu i trasy "Cowboy Carter" Beyonce, choć te nie były naszą bezpośrednią inspiracją" – napisał na Instagramie.
Kuba Jasiński wrzucił do sieci także projekt kostiumów Maryli Rodowicz i Kayah.
Maryla Rodowicz broni swojego występu na "Sylwestrze z Dwójką"
Maryla Rodowicz kilka dni po występie sylwestrowym udzieliła krótkiego wywiadu "Faktowi", w którym zaznaczyła, że "spodziewała się kontrowersji", wychodząc na scenę w kostiumie kowbojki. Wyjaśniła:
W końcu nie każda gwiazda wychodzi na scenę w białych majtkach, no ale tego wymagał kostium kowbojski. A to, że bujali mnie rozebrani, pięknie zbudowani młodzieńcy, to konieczność. W końcu lepiej się ogląda rozebranych chłopców niż zakutanych w szaliki i zimowe kurtki. To jest sylwester, czas zabawy.