Po 30 latach małżeństwa mówiono, że ich związek zakończył się przez e-mail. Maryla oskarżała Andrzeja o posiadanie kochanki, a on był oburzony jej uszczypliwymi komentarzami w mediach. Pod koniec całego zamieszania Dużyński stracił cierpliwość i powiedział na głos, że chce rozwodu.
Wszystko zmieniło się gdy doszło do spotkania w kancelarii adwokackiej, w której mieli przedyskutować podział majątku - zerwać ostatni łączący ich most i odejść od siebie na dobre. To właśnie tam okazało się, że oboje mają wątpliwości, a rozwiązywanie czegokolwiek, gdy emocje wciąż są świeże, może nie być najlepszym pomysłem. Kto pierwszy wyciągnął rękę na zgodę?
Dużyński, zapytany o szansę na naprawienie związku, odpowiada wymijająco ale nie neguje sprawy:
Myślicie, że jeszcze uda im się pogodzić i Maryla Rodowicz przestanie być samotna?