5 września przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie odbył się finał 15. edycji Narodowego Czytania. Tym razem cała Polska pochyliła się nad romantycznym arcydziełem Adama Mickiewicza – "Dziadami". Na wydarzeniu pojawił się prezydent Karol Nawrocki z żoną Martą. Ekspertka Iwona Sasin oceniła, że Nawroccy dobrze poradzili sobie z tak wymagającym estetycznie wydarzeniem.
ZOBACZ TAKŻE: Nawroccy na otwarciu roku. Psychostylistka nie bez uwag
WIDEOCzerwik o stylu Nawrockiej. "Jestem zaskoczony"
Stylistka o stylizacji Marty Nawrockiej
Jak twierdzi ekspertka, Marta Nawrocka zadała szyku w konstrukcyjnym, czarnym żakiecie, w którym żaden element nie był przypadkowy. Stylistka Iwona Sasin zwraca uwagę na najważniejszy akcent kroju:
Marta Nawrocka postawiła na czarny, mocno konstrukcyjny żakiet ze stójkowym kołnierzykiem i ten kołnierzyk jest dla mnie kluczowy. Jest bardzo subtelnym ukłonem w stronę romantycznej estetyki, wysokiej linii pod szyją, zabudowania sylwetki, pewnej surowości i powściągliwości, które świetnie współgrają z charakterem "Dziadów". To ubranie nie próbuje być kostiumem z XIX wieku, tylko rozmawia z epoką.
Uwagę ekspertki przyciągnęły również drobne, białe guziki oraz plecionka na mankietach. Choć wykończenie mogło przywoływać na myśl ikoniczny styl domu mody Chanel, Sasin dostrzegła w nim przede wszystkim ukłon w stronę tradycji polskiego plecionkarstwa (wpisanego na listę UNESCO). Dopasowany żakiet idealnie podkreślił talię i ramiona Marty Nawrockiej, budując wizerunek kobiety pewnej siebie, kompetentnej, a zarazem niezwykle eleganckiej. Mroczną czerń żakietu przełamywały delikatne, jasne wstawki, które nadały całości lekkości.
W stroju pierwszej damy pojawiają się też inne detale, które moim zdaniem robią tę stylizację. Biała koronka wychodząca spod stójki i mankietów jest bardzo delikatna, ale niezwykle ważna. Wprowadza światło do całej czarnej sylwetki i łagodzi jej formalność. Czarno-białe zestawienie ma zresztą w polskiej kulturze ubioru długą historię, od stroju szlacheckiego i żałobnego po dziewiętnastowieczne ubiory, w których czerń i biel nabierały znaczeń społecznych, obyczajowych i patriotycznych. Nie robiłabym jednak z tej stylizacji "stroju patriotycznego". To odebrałoby jej całą subtelność. Raczej powiedziałabym, że koronka uruchamia skojarzenie z polskim dziedzictwem rękodzielniczym, a nie z polityczną deklaracją – dodała.
Ekspertka ocenia Karola Nawrockiego
A jak na tym tle zaprezentował się prezydent? Jak twierdzi stylistka, Karol Nawrocki wykazał się sporym wyczuciem i doskonale wiedział, że tego dnia pierwsze skrzypce powinna grać jego małżonka. Głowa państwa postawiła na klasykę – ciemny, dobrze skrojony garnitur, śnieżnobiałą koszulę i stonowany krawat w diagonalne paski.
Ekspertka podkreśla, że prezydent ubrał się zachowawczo dokładnie po to, by równoważyć bogatą w detale stylizację Pierwszej Damy. Zamiast sztucznego przebierania się "pod kolor", para postawiła na spójność poprzez powagę komunikatu i wyczucie sytuacji.
Jeśli miałabym jednym zdaniem powiedzieć, co podoba mi się tutaj najbardziej, powiedziałabym: Marta Nawrocka nie przebrała się za romantyzm, a znalazła dla niego współczesny język. A Karol Nawrocki zrobił coś równie potrzebnego: pozostał klasyczny i dzięki temu pozwolił tej historii wybrzmieć – skwitowała Sasin.