1 września para prezydencka pojawiła się na apelu w Liceum Ogólnokształcącym im. mjra Konstantego Mikołaja Radziwiłła w Komornicy. Marta Nawrocka wybrała granatowy garnitur, białą koszulę i czarny krawat, a Karol Nawrocki postawił na granat oraz czerwień. O ocenę tych stylizacji serwis Plotek poprosił Iwonę Sasin, psychostylistkę i trenerkę stylu.
WIDEOMartyna Wojciechowska o córkach i młodym pokoleniu. Zapytaliśmy o Skolima: „To, co mnie niepokoi, to treści”
Karol i Marta Nawroccy okiem psychostylistki
Ekspertka oceniła, że zestaw prezydenta dobrze pasował do charakteru inauguracji: elegancko, ale bez przesadnej ceremonialności. Jak wskazała, układ granatowego garnituru, białej koszuli i czerwonego krawata to rozwiązanie mocno zakorzenione w oficjalnym dress code.
Stylizacja prezydenta jest bardzo klasyczna i właściwie podręcznikowa dla męskiego dress code'u oficjalnego. Granatowy garnitur, biała koszula i czerwony krawat tworzą zestawienie o bardzo silnym znaczeniu komunikacyjnym - powiedziała.
W swojej analizie Sasin zwróciła uwagę także na wagę kolorów: granat ma budować wizerunek kompetencji i autorytetu, a czerwony krawat stanowi najmocniejszy, przyciągający wzrok akcent. Jednocześnie wskazała element, który w jej ocenie wymagałby dopracowania:
Mam natomiast niewielkie zastrzeżenie do spodni. Widać na nich zbyt dużo materiału przy dolnej części nogawki i dość ciężkie załamanie nad butem. W przypadku garnituru tej rangi naprawdę kilka centymetrów może zmienić całą sylwetkę. Precyzyjniej wykończona nogawka nadałaby całości bardziej współczesnego charakteru i przede wszystkim wydłużyłaby optycznie nogi.
Więcej miejsca ekspertka poświęciła stylizacji pierwszej damy. Marta Nawrocka wystąpiła w granatowym garniturze w jasny prążek, łącząc go z białą koszulą i krawatem. W ocenie Sasin to czytelne nawiązanie do męskiego krawiectwa oraz tzw. power dressingu.
Jej granatowy garnitur w jasny prążek jest właściwie kobiecą interpretacją klasycznego męskiego power dressingu. I właśnie dlatego jest tak dobrym wyborem na tę okazję - stwierdziła.
Psychostylistka o kreacjach Nawrockich
Sasin wskazała też na rolę konstrukcji stroju: prążek ma porządkować sylwetkę i wzmacniać pionową linię, a dwurzędowa marynarka podkreślać ramiona. Najwięcej wątpliwości wzbudził jednak sam dodatek w postaci krawata, choć ekspertka doceniła jego spójność z wizerunkiem pary.
Sam pomysł wykorzystania krawata jest logiczny. Tworzy on bezpośredni dialog z garniturem męża i podkreśla spójność pary - zauważyła.
Psychostylistka zwróciła uwagę, że takie połączenie może zbyt mocno podporządkować stylizację Marty Nawrockiej męskiemu kodowi biznesowemu. W jej ocenie dałoby się zachować formalny charakter i jednocześnie dodać bardziej osobisty akcent:
Coś, co nadal pozostawałoby eleganckie i stosowne do wydarzenia, ale mówiło: "To jest mój styl", a nie tylko "umiem nosić garnitur". Takiego osobistego "podpisu" trochę mi tutaj brakuje.