Jak wyznała w rozmowie z jednym z tabloidów, już wcześniej podarowała bibliotece część swoich skarbów. Teraz postanowiła oddać resztę:
Obiecano mi, że pamiątki zostaną mi zwrócone, ale uznałam, że w moim domu to zaraz zginie, pogubi się. U mnie to nigdy nic nie wiadomo. Aż szkoda tylu perełek i skarbów. Co się uda, to chcę oddać Bibliotece Narodowej. Już obiecali, że wszystko zachowają, zdigitalizują i powstanie z tego wystawa w internecie. Choć to trochę potrwa. Mam w domu okropny bałagan! Powstał on po poszukiwaniach rzeczy do wystawy, którą jeszcze można obejrzeć do 9. kwietnia. Jej organizatorzy przychodzili do mnie i wspólnie szukaliśmy w pokoju, gdzie trzymam pamiątki, najciekawszych listów, dokumentów i zdjęć. Wyszło cudownie, ale te poszukiwania trwały dobrych kilka lat i teraz ja muszę to wszystko sama posprzątać - opowiedziała w rozmowie z Faktem
Dla fanów diwy to bez wątpienia niewiarygodna gratka. Móc obejrzeć pamiątki z początków jej kariery, młodości, miłosne lisy i szkice piosenek? To się nazywa odlotowa niespodzianka!
Będziecie zainteresowani?