Jak donosi Na Żywo, pociecha Rodowicz odetchnęła z ulgą gdy okazało się, że małżeństwo jej matki dobiegło końca:
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło? Najwyraźniej tak! Dobrze, że Maryla ma na kogo liczyć w tych trudnych chwilach. Koniec końców, kontakty z córką dla każdej matki są ważniejsze od jakiegokolwiek mężczyzny.