34-letni biznesmen, którego nikt nie lubi, ostatnio wychodził z sądu, a jego zagorzali przeciwnicy czekali na niego na zewnątrz. Kiedy Shkreli ze swoim jak zwykle irytującym uśmieszkiem zatrzymał się, żeby udzielić wywiadu jeden z antyfanów rzucił w niego psią kupą, nazywając go jednocześnie "piece of sh*t". Shkreli nadal z tym samym luzerskim uśmieszkiem wytarł twarz i nie odniósł się do tego śmierdzącego incydentu, ale dostać w twarz kupą nie mogło być miłe.
Zastanawiamy się, jakim trzeba być człowiekiem, żeby z uśmiechem znosić tego rodzaju upokorzenia i hejt CAŁEGO świata? Ile trzeba pieniędzy, żeby móc znosić kupę na twarzy z uśmiechem? Pamiętajcie o tym zawsze kochani - pieniądze szczęścia nie dają, a akurat w tym przypadku... gó**o dały.