Jednak Marta od jakiegoś czasu jest już zakochana, ma nowego partnera, akceptowanego przez jej dwie córki i powoli układa sobie życie prywatne:
Zdaje się, że mini rewolucję tak czy siak trzeba będzie zrobić, ponieważ na przeszkodzie stoi jedynie ślub kościelny, który wzięła wiele lat temu z Piotrem Smuniewskim, jeszcze zanim stała się żoną Marcina Dubienieckiego. Jak podaje Życie na gorąco, Kaczyńska stara się unieważnić również sakrament sprzed lat.
Czy to oznacza, że z nowym partnerem planują ślub? Czy Marta znajdzie w końcu szczęście i spokój? Czu da jej się unieważnić poprzednie małżeństwo? Tyle pytań, tyle niewiadomych…