To może być prawdziwa petarda roku! Marina ma chrapkę na duet z największą gwiazdą polskiej sceny muzycznej!
W listopadzie 2017 roku na rynek trafiła długo wyczekiwana płyta Mariny Łuczenko. Fani artystki musieli czekać aż 6 lat, by móc usłyszeć nowe utwory. Jeszcze długo przed wydaniem krążka żona Wojciecha Szczęsnego rozpoczęła promocję i zasiadała na kanapach najpopularniejszych śniadaniówek w naszym kraju. Niestety recenzję słuchaczy, jak i fanów piosenkarki nie były zbyt pochlebne.