Marianna Schreiber porównała się do Dody. Obie miały problemy z facetami. "Albo oszukiwał, albo wykorzystał"
Marianna Schreiber postanowiła odnieść się do głośnego serialu dokumentalnego o Dodzie i… porównała ich historie miłosne. Celebrytka przyznała, że w opowieści piosenkarki zobaczyła odbicie własnych doświadczeń, zwłaszcza tych związanych z kiepskimi relacjami. "Miała taki sam problem z mężczyznami jak ja" - przyznała na Instagramie.
Trzyodcinkowy serial dokumentalny "DODA", który zadebiutował na Amazon Prime Video, natychmiast stał się jednym z najgłośniejszych tytułów w polskim show-biznesie. Produkcja nie ucieka od trudnych tematów, a jednym z najważniejszych wątków są burzliwe, często dramatyczne relacje z partnerami piosenkarki, w tym z Radosławem Majdanem.
Agnieszka Woźniak-Starak o pojednaniu z Dodą. "Pierwsza ręki nie wyciągnę, bo bym się bała"
Marianna Schreiber porównuje swoje nieudane związki do losów Dody
Serial wywołał ogromne poruszenie także wśród celebrytów. Odniosła się do niego nawet Marianna Schreiber, która podkreśliła, że sporo ją z Dodą łączy — przynajmniej pod względem nieudanych miłości.
Obejrzałam serial o Dodzie. Miała taki sam problem z mężczyznami jak ja. Każdy albo ją oszukiwał, albo wykorzystał, albo nie kochał, albo udawał kogoś, kim nie jest, albo zdradzał. Oczywiście to wszystko inny kaliber, ale jednak szkoda jej serca po tym wszystkim, co przeszła przez nich — pisała Schreiber w InstaStories.
ZOBACZ TAKŻE: Doda o swoich relacjach z mężczyznami. Ależ wyznanie
Wszystkie zawirowania miłosne Marianny Schreiber
Jeśli jakimś cudem zapomnieliście, co działo się w życiu miłosnym Marianny Schreiber, nie martwcie się — biegnziemy z przypomnieniem. Celebrytka przez wiele lat była żoną polityka PiS, Łukasza Schreibera, z którym ma córkę. Ich małżeństwo trwało blisko dekadę, ale w 2024 roku para zdecydowała się rozstać i formalnie rozwiodła się w czerwcu 2025 r.
Po rozstaniu z mężem Marianna weszła w relację z Przemysławem Czarneckim, również związanym ze środowiskiem PiS. Związek zakończył się bardzo burzliwie — Schreiber publicznie oskarżyła go o stosowanie przemocy i opisała sytuację, w której musiała uciekać z dzieckiem z domu przy wsparciu policji. Czarnecki zaprzeczył tym zarzutom i zagroził jej konsekwencjami prawnymi.
Kolejnym partnerem Marianny był Piotr Korczarowski, działacz związany z Konfederacją Korony Polskiej i współpracownik Grzegorza Brauna. Ich historia mogłaby służyć za fabułę do telenoweli — na zmianę zrywali i wracali do siebie. Para nawet planowała ślub — Korczarowski miał oświadczyć się Schreiber w Wigilię, a wspólna data ceremonii miała przypaść na maj, ale ostatecznie nie doszło do ślubu. Schreiber potwierdziła rozstanie, tłumacząc, że dowiedziała się, iż Korczarowski pisał z inną kobietą i nie był wobec niej do końca szczery.