Marianna Schreiber POPŁAKAŁA się przed Korczarowskim. On nie kupuje jej łez. "Ma kilka oblicz"
Marianna Schreiber wróciła wspomnieniami do relacji z Piotrem Korczarowskim, a emocje, które miały dawno ucichnąć, znów wybuchły na wizji. W wywiadzie dla PRIME MMA celebrytka nie potrafiła powstrzymać łez, gdy opowiadała o ich związku. Chwilę później Piotr Korczarowski skomentował jej załamanie. — Byłem pewien na 90 proc., że te jej łzy są fałszywe — wyznał.
Związek Marianny Schreiber i Piotra Korczarowskiego zakończył się w wyjątkowo napiętej atmosferze. Celebrytka zarzuciła mu, że pisał do innej kobiety, że "nie znalazł jeszcze tej jedynej" i flirtował z nią. Po rozstaniu influencerka regularnie publikowała emocjonalne nagrania i wywody o miłości, zdradzie i zaufaniu, które — jak twierdziła — zostało nadszarpnięte. Choć wydawało się, że emocje już opadły, w najnowszym wywiadzie dla PRIME MMA Marianna nie wytrzymała. Wybuchła płaczem na wizji.
Marianna Schreiber o swojej operacji. Dlaczego zrobiła ją w Turcji? "Operował mnie chirurg, który służył w marynarce wojennej"
Zrozpaczona Marianna Schreiber pęka na wizji
W rozmowie, w której obok niej siedział również Piotr Korczarowski, Marianna Schreiber nie była w stanie utrzymać nerwów na wodzy. Wyrzuciła mu wszystkie niewypowiedziane żale, jakie się w niej skumulowały przez ostatnie miesiące.
Naprawdę do ciebie coś czułam, rozumiesz? I skrzywdziłeś mnie w ch***. Wypierałeś się zaręczyn, wypierałeś się wszystkiego. Planowałeś ze mną ślub, mieliśmy ustaloną datę na twoje urodziny, 18 maja, a w tym czasie pisałeś z jakimiś dziewczynami, których nie znasz - pękła przed byłym ukochanym.
Piotr Korczarowski komentuje łzy Marianny Schreiber
Na kanale FANSPORTU TV na Youtube pojawił się wywiad z Piotrem Korczarowskim, w którym bohater dramy wrócił do tamtej sytuacji. Na pytanie, dlaczego Marianna przez niego płakała, westchnął i odpowiedział:
Dlaczego płakała? Ja nie mam bladego pojęcia. Ale tu jest inna rzecz. Mimo iż byłem pewien na 90 proc., że te jej łzy są fałszywe, i tak mnie to ruszyło.
Przyznał, że choć wątpił w szczerość emocji, nie potrafił pozostać obojętny:
Musiałbym nie mieć kompletnie serca i nic do niej nie czuć.
Piotr Korczarowski mówi o relacji z Marianną Schreiber
Potem Korczarowski przeszedł do szerszej refleksji o ich relacji:
Myślę, że Marianna ma kilka oblicz. I jedno z tych oblicz tęskni za tym, co razem przeżyliśmy, dlatego że — wbrew temu, co ludzie piszą — my mieliśmy każdego dnia przygodę życia. W bardzo krótkim czasie przeżyliśmy bardzo dużo.
Dodał też, że jego zdaniem Marianna "wkręca sobie", że to on ją skrzywdził:
Ona, mam wrażenie, że bardziej sobie teraz wkręca specjalnie, sama przed sobą się trochę okłamuje, że to ja zrobiłem jej jakąś krzywdę. To nie jest prawdą. Ona mówi, że ja z jakąś laską pisałem… tak, pisałem, w momencie, gdy nie byliśmy razem. To było przed świętami, a potem do siebie wróciliśmy.