Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026, odbywająca się na legendarnym stadionie San Siro w Mediolanie, zyskała dodatkowego blasku dzięki występowi Mariah Carey. Artystka wykonała utwór "Nel blu dipinto di blu" z repertuaru Domenico Modugno, przyciągając uwagę widzów na całym świecie.
Faustyna Martyniuk o zachowaniu Daniela Martyniuka
Mariah Carey na igrzyskach olimpijskich. Ekspertki skomentowały
Plotek zdążył już zapytać ekspertki o to wykonanie. Według trenerki wokalnej Małgorzaty Gąś, występ Mariah Carey był dobrze przygotowany, choć prawdopodobnie wykorzystano wokalne wsparcie.
Moim zdaniem to był dobry występ. Prawdopodobnie z wokalnym wsparciem (playback/częściowy playback), ale to typowe dla tego typu imprez. Wokalnie było to dobre, chociaż trochę zachowawcze. Nie dziwi mnie to, bo w takich sytuacjach stawia się raczej na śpiewanie bez szaleństwa, żeby nic w trakcie występu nas negatywnie nie zaskoczyło - powiedziała.
Jej zdaniem aranżacja i rejestr gwizdkowy Mariah Carey były na najwyższym poziomie, co dodatkowo podniosło wartość artystyczną występu.
Ekspertki o Mariah Carey: "Jest niepowtarzalna"
Kolejna ekspertka, Anna Wacura, podkreśliła, że Carey postawiła na minimalizm ruchowy, co wzmocniło siłę jej muzycznego przekazu.
Artystka połączyła balladowe, wzruszające wykonanie włoskiego przeboju z własną piosenką o jakże wymownym tytule "Nothing Is Impossible": przesłaniem idealnym nie tylko dla sportowców, ale właściwie dla każdego z nas - stwierdziła.
Zarówno Gąś, jak i Wacura były pod wrażeniem techniki wokalistki.
Carey po raz kolejny udowodniła, że jest niepowtarzalna. Jest jedną z nielicznych wokalistek, które z niewymuszoną lekkością sięgają niewyobrażalnie wysokich dźwięków. I tak, dała nam tego spektakularną próbkę! WOW! Ciary... - zakończyła Wacura.
ZOBACZ TEŻ: Edward Miszczak zabójczo szczerze o relacji z Hubertem Urbańskim. "Nie przepadamy za sobą"