Maria Gładkowska po latach przerwała milczenie. "Zostałam tak pobita, że spędziłam w szpitalu dwa tygodnie"
Maria Gładkowska zdecydowała się na szczere wyznanie dotyczące swojej przeszłości. Aktorka po raz pierwszy publicznie opowiedziała o dramatycznych doświadczeniach z jednego ze swoich małżeństw. W wywiadzie dla Złotej Sceny wyznała, że została pobita przez męża.
Znana z wielu ról filmowych i teatralnych Maria Gładkowska przez lata unikała rozmów o życiu prywatnym. Dopiero niedawno zdecydowała się ujawnić bolesne szczegóły związane z drugim małżeństwem. Jak przyznała, początkowo relacja wydawała się obiecująca, jednak z czasem przerodziła się w trudne i niebezpieczne doświadczenie.
Sylwia Wysocka przeszła przez piekło. Jak teraz wygląda jej życie? Jest zakochana? "Są takie dni, że wszystko wraca"
Maria Gładkowska została pobita przez drugiego męża
Aktorka wróciła pamięcią do drugiego małżeństwa, które – jak się okazało – było dla niej wyjątkowo bolesnym doświadczeniem.
Mój drugi mąż nie chciał, żebym za dużo pracowała, był zazdrosny. Nigdy tego nie powiedziałam publicznie, mówię to po raz pierwszy. To moje drugie małżeństwo zakończyło się tym, że zostałam tak pobita, że spędziłam w szpitalu dwa tygodnie. Wyszłam na własne żądanie – wyznała szczerze.
Te słowa rzucają nowe światło na jej dotychczasową powściągliwość i pokazują, jak trudne doświadczenia skrywała przez lata. Mimo przeciwności losu Gładkowska nie zrezygnowała z pracy zawodowej, a jej determinacja pozwoliła jej kontynuować karierę artystyczną.
CZYTAJ TAKŻE: Ilona Felicjańska ponownie wpadła w cug alkoholowy?! Modelka wystosowała kolejne niepokojące oświadczenie
Maria Gładkowska dba dziś o relacje z dziećmi
Dziś aktorka podkreśla, że najważniejsze jest dla niej poczucie niezależności i bliskość z dziećmi. Choć nie ukrywa, że relacje z partnerami nie zawsze układały się pomyślnie, patrzy na życie z dystansem.
Lubię mężczyzn, bo to całkiem udany gatunek, ale… już ich nie potrzebuję – zapewniła Maria Gładkowska. Z uśmiechem dodała również: – Mężowie mi się nie udali, ale dzieci… bardzo.
Te słowa pokazują, że mimo trudnych doświadczeń aktorka potrafi odnaleźć w życiu radość i spokój, skupiając się na tym, co dla niej najważniejsze.
CZYTAJ TAKŻE: Dziennikarka "Newsweeka" spałowana przez policję. Ze szczegółami opisała skandaliczną sytuację