Marek Torzewski jest z żoną od ponad 40 lat. Wspierała go po diagnozie nowotworu
Marek i Barbara Torzewscy tworzą parę od czterech dekad. Ich spotkanie w Łodzi dało początek pięknej historii miłości. Marek, znany tenor, i Barbara, aktorka, odnaleźli wspólną drogę pełną wsparcia i poświęceń. Dziś Torzewski świętuje 66. urodziny.
Pierwsze spotkanie Marka i Barbary Torzewskich miało miejsce w Łodzi, w październiku 1983 r. W rozmowie z Plejadą, para wspominała, jak przypadkowe spotkanie na korytarzu w Domu Aktora stało się początkiem ich wspólnej historii życia.
Omenaa Mensah o rocznicy ślubu, „konstytucji” z mężem i swoim przepisie na udany związek
Marek Torzewski od ponad 40 lat żyje w szczęśliwym małżeństwie
Barbara Torzewska, zachwycona szarmanckością Marka oraz jego talentem, szybko uległa jego urokowi. Marek także nie pozostał obojętny na wdzięki aktorki i zaczął "przypadkowo" pojawiać się na korytarzu w tym samym czasie. - Po latach zdradził mi, że nasłuchiwał, kiedy wychodziłam z mieszkania i starał się wyjść w tym samym czasie - opowiadała.
Para wzięła ślub wkrótce po poznaniu się, a już we wrześniu 1984 r. na świat przyszła ich córka, Agata. Wkrótce potem Marek otrzymał ofertę pracy w Brukseli, która przyspieszyła jego karierę w Operze Królewskiej. Barbara postanowiła poświęcić się rodzinie, rezygnując z aktorstwa na rzecz wspierania męża.
- Nigdy nie chciałam poczuć się ofiarą, bo dopiero wtedy byłabym nieszczęśliwa. A ja jestem szczęśliwa. W dużym stopniu dlatego, że Marek nigdy mi nie dał odczuć, że zostałam gdzieś z tyłu. To, że od dawna jeździmy razem, że mąż potrzebował mojej pomocy czy podpowiedzi artystycznej, sprawiło w sposób naturalny, że zostałam jego menedżerem - opowiadała żona tenora w rozmowie z Onetem.
ZOBACZ TAKŻE: Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz UCIEKLI z Polski na Wielkanoc. "Doczekaliśmy się"
Marek Torzewski miał nowotwór. Oparciem była dla niego rodzina
Niestety, życie nie zawsze było proste. Cztery lata temu u Marka zdiagnozowano raka. Dzięki determinacji jego córki, która prosiła, by nie poddawał się, Marek zdecydował się na nowatorskie leczenie, pomimo niskiej szansy na sukces. Mógł także liczyć na wsparcie ukochanej żony. - Po raz kolejny okazało się, że rodzina jest najważniejsza. Powtarzam to zresztą od lat - mówił Onetowi.
ZOBACZ TAKŻE: 55‑letni Paweł Deląg znów zostanie ojcem. Na swoim koncie ma związki z wieloma GWIAZDAMI