Godziny i noce spędzone w busie z pewnością były męczące. Artysta, który na co dzień mieszka w Elblągu potrafił zrobić kilka tysięcy kilometrów w każdy weekend! To istne szaleństwo chyba mu się znudziło. Kilka dni temu na profilu muzyka pojawiły się zdjęcia helikoptera. I można by przypuszczać, że to jednorazowy wybryk, lub pożyczona maszyna, ale helikopter jest podpisany Boys!
- Wasz prywatny? Super!
- Zalatani jesteście – komentują internauci.
Marcin Miller ma prywatny helikopter
Wszystko wskazuje więc na to, że lider zespołu zafundował swojej grupie wspaniałą (i pewnie bardzo kosztowną) alternatywę dla długich podróży po polskich drogach. Teraz mogą przemieszczać się z łatwością, szybkością, bez zmartwień o sytuacje na drodze. A do tego dochodzi jeszcze odrobina adrenaliny, która zwykle towarzyszy pasażerom wzbijającym się w powietrze. Ceny helikopterów używanych wahają się w przedziale: 400 tysięcy - 2 miliony złotych. Jest to więc nie lada wydatek, na który nie każdy może sobie pozwolić. Teraz czekamy tylko, aż na podobne cacko zdecyduje się Zenek Martyniuk!