Małgorzata Socha SZARŻOWAŁA za kierownicą. Kierowcy mieli jej serdecznie dość
Małgorzata Socha, wracając ze studia "halo tu polsat", a następnie wybierając się po ciepłe bułeczki do piekarni, nie popisała się swoimi umiejętnościami drogowymi. Jej nieuważna jazda spotkała się z oburzeniem innych kierowców. Co dokładnie się stało?
W sobotni poranek Małgorzata Socha była gościnią "halo tu polsat", w którego studiu pojawiła się razem z młodą aktorką Aleksandrą Zagrodzką. Postanowiły opowiedzieć o nowym filmie "Psoty", który wchodzi do kin 16 stycznia. To jednak nie rozmowa, lecz chwile po nagraniu przyciągnęły uwagę kierowców i paparazzich. Socha nie zabłysnęła bowiem za kierownicą.
Małgorzata Socha o swojej figurze. Jak o nią dba?
Małgorzata Socha i jej ryzykowna jazda
Na drogach panują ostatnio wyjątkowo trudne warunki — ślisko, miejscami zalega błoto pośniegowe, a widoczność bywa ograniczona. Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zdjęcie nogi z gazu i zwiększenie dystansu między pojazdami. Zdaje się jednak, że Małgorzata Socha nie do końca wzięła sobie te apele do serca i wykazała się brakiem czujności za kierownicą.
Jak donosi "Super Express", po chwili spotkania ze znajomym i zaopatrzeniu się w świeże pieczywo w centrum miasta, Małgorzata Socha wprawiła niektórych kierowców w konsternację swoim stylem jazdy. Ruszyła bowiem pasem do jazdy prosto, by następnie nieregulaminowo "wepchnąć się" między inne samochody na pasie do skrętu. Skończyło się to symfonią klaksonów.
ZOBACZ TAKŻE: Joanna Racewicz sieje chaos na ulicach. Łamie przepisy
Małgorzata Socha już wcześniej brawurowo prowadziła
Nie są to pierwsze wybryki Małgorzaty Sochy. W jednym z opisywanych przez tabloidy zdarzeń została sfotografowana, gdy zostawiła samochód w miejscu objętym zakazem parkowania. Stał on tam aż… trzy godziny, gdyż celebrytka była zajęta pałaszowaniem obiadu.
Innym razem Socha, jadąc swoim mercedesem po warszawskim Mokotowie, wyprzedziła stojący przed nią samochód z prawej strony, korzystając z zatoczki autobusowej. Manewr wykonała dynamicznie, przejeżdżając przez przejście dla pieszych. Nie złamała przepisów, ale jej zachowanie określono jako bardzo ryzykowne.
ZOBACZ TAKŻE: Socha traktuje twarz prądem. Oto sekret jej urody