Małgorzata Rozenek została zapytana o chłopaka swojego syna! Jej odpowiedź? Mistrzostwo świata!
Małgorzata Rozenek-Majdan poparła wczoraj akcję Sport Przeciw Homofobii. Natychmiast pojawiły się komentarze, jak ona zachowałaby się, gdyby jej syn do domu przyprowadził swojego chłopaka. Prezenterka szybko odpowiedziała.
O tym, że Małgorzata Rozenek-Majdan wspiera środowiska LGBTQ wiemy nie od dziś. Prezenterka jest bardzo otwarta na świat i najważniejsza jest dla niej miłość. Dowodu długo szukać nie trzeba. Wczoraj na przykład, kibicowała ukochanemu Radosławowi podczas udziału w kampanii Sport Przeciw Homofobii. Wszystko uwieczniła na wspólnym zdjęciu, które opatrzyła opisem:
Jako klasyczna WAGS wspieram męża, który popiera akcję Kampanii Przeciw Homofobii #sportprzeciwhomofobii, bo miłość jest jedna, bo wszyscy jesteśmy ludźmi, bo sport powinien łączyć nie dzielić.
Chwilę później usłyszała pytanie o potencjalnego chłopaka swojego syna:
Czyli jeśli Pani syn przyprowadzi ukochanego do domu, przedstawiając go jako jego miłość i przyszłego męża, to będzie Pani happy? – dopytywała dociekliwa fanka.
Na odpowiedź stanowczej gwiazdy nie musieliśmy długo czekać. Gospodyni Projekt Lady otwarcie przyznała, że dla niej liczy się szczęście dzieci, nieważne, czy u boku dziewczyny czy chłopaka:
Jeśli on będzie happy, to ja też będę happy. Na tym polega miłość – skwitowała.
Bardzo szanujemy Małgosię za takie podejście do związków homoseksualnych. Oby więcej gwiazd tak jawnie dzieliło się swoimi opiniami na ten temat. Może wtedy coraz więcej ludzi otworzy swoje umysły na świat.
Swoją drogą, ciekawe czy biologiczny ojciec Tadzia i Stanisława Jacek Rozenek podzieliłby zdanie swojej byłej żony. Oby!