Dla Małgorzaty Ostrowskiej te święta będą inne. Ikona polskiej sceny przeżywa głęboką żałobę — 5 grudnia zmarł jej mąż, Jacek Gulczyński, wybitny fotograf, grafik i malarz. Mężczyzna od dłuższego czasu zmagał się z ciężką chorobą, a ostatnie dni spędził w hospicjum, gdzie — jak podkreśliła artystka — otoczono go ogromną troską i godnością. W poruszającym wpisie podziękowała personelowi za opiekę i wsparcie. Jego pogrzeb odbył się 11 grudnia na Cmentarzu Junikowskim w Poznaniu, w tzw. Lesie Pamięci.
ZOBACZ TAKŻE: Małgorzata Ostrowska pożegnała męża w nietypowy sposób
Małgorzata Ostrowska o zmaganiach z boleriozą. "Ja mam boleriozę stawową"
Małgorzata Ostrowska nie rezygnuje ze świąt
Choć to zapewne dla niej bardzo ciężki czas, Małgorzata Ostrowska nie poddaje się. Jak widać na jej nowym, przedświątecznym filmiku na Facebooku, przygotowania idą pełną parą. Piosenkarka lepi pierogi i gotuje barszcz, choć — jak sama przyznała — radości w tym brak.
Święta w tym roku pewnie nie będą jakoś szczególnie radosne. Fajerwerków nie przewidujemy. Ale pierogi być muszą. I musi być też barszcz. Spokojnych, zdrowych świąt wam życzę — słyszymy.
Tak zaczęła się miłość Małgorzaty Ostrowskiej i Jacka Gulczyńskiego
Małgorzata Ostrowska i Jacek Gulczyński poznali się na początku lat 80., kiedy Ostrowska była już wokalistką zespołu Lombard. Gulczyński pracował wtedy jako fotograf dokumentujący koncerty zespołu. Byli razem przez ponad 40 lat.
To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Zanim stworzyliśmy związek, znaliśmy się na płaszczyźnie towarzyskiej. Żyłam wówczas w ciągłym biegu, on wiedział, jaki tryb życia prowadzę — opowiadała jakiś czas temu w wywiadzie dla "Vivy!".
Po śmierci ukochanego, Ostrowska pisała o nim:
Był niezwykle utalentowanym artystą: malarzem, grafikiem i fotografikiem. Współpracował z szerokim środowiskiem artystycznym Poznania. To właśnie on stworzył moje najpopularniejsze fotografie portretowe.
ZOBACZ TAKŻE: Małgorzata Ostrowska WRÓCIŁA na scenę po śmierci męża