Magdalena Stępień chciała zniknąć z tego świata. Zalała się łzami w programie
Magdalena Stępień w podcaście u Filipa Chajzera opowiedziała o ogromnych problemach emocjonalnych, z którymi się zmagała. Modelka przyznała, że miała myśli samobójcze i chciała zniknąć. W trakcie wyznania pojawiły się łzy.
Magdalena Stępień kilka lat temu przeżyła dramatyczne chwile, gdy zmarł jej niespełna dwuletni synek. Okazuje się, że to nie jedyny dramat w jej życiu. Modelka zmagała się z przerażającymi lękami.
Magda Stępień chciała "zniknąć"
W podcaście Filipa Chajzera modelka przyznała, że w pewnej chwili swojego życia zmagała się z ogromnymi problemami, związanymi ze stanami lękowymi. Te uczucia opanowały ją na tyle, że Magda Stępień miała nawet myśli samobójcze.
Ja w pewnym momencie miałam takie myśli, że po prostu nie chcę żyć. I gdzieś to do mnie do dzisiaj wraca. Znajdowałam się w takich sytuacjach, w nerwach, pewnie wiele osób, które nas słuchają, też czasem mówi w nerwach: "A, ja już nie chcę żyć, mam dość" - wyznała Magda.
Filip Chajzer spytał modelkę, czy bała się, że ktoś to "wyciągnie".
Tak, bałam się, że ktoś to wyciągnie i zrobi ze mnie "wariatkę" - powiedziała szczerze celebrytka. - Nie boję się, że ktoś coś pokaże, ale o to, że cały ten strach mnie niszczy i zabija moją wiarę w przyszłość i w to, co będzie dalej. (...) Ja zaczęłam już żyć na tyle w lęku, że chciałam się usunąć z tego świata - tu modelce załamał się głos, a w oczach pojawiły się łzy. - Byłam już tak zmęczona, a te osoby dalej nie dają mi spokoju, cały czas się boję, co mogą jeszcze wyciągnąć i co ze mnie zrobić. I dlatego powiedziałam, że może, jeśli się usunę, to nie będą mnie mogli zastraszać.
CZYTAJ TAKŻE: Magdalena Stępień wspomniała zmarłego synka. Uczciła smutną rocznicę. "Ten dzień jest dla mnie mega trudny"
Dramatyczna historia Magdy Stępień
Magdalena Stępień w ostatnich latach dzieliła się w mediach społecznościowych dramatyczną historią swojego życia, związaną z chorobą syna. Jej synek Oliwier zmagał się z rzadkim i bardzo agresywnym nowotworem wątroby, a leczenie wymagało wyjazdu za granicę i ogromnego wsparcia finansowego ze strony darczyńców.
Mimo intensywnej walki i zaangażowania lekarzy chłopiec zmarł w lipcu 2022 roku, mając niespełna dwa lata. Po jego śmierci Stępień wielokrotnie podkreślała, jak trudne było to doświadczenie, a także dziękowała wszystkim, którzy wspierali ją i jej dziecko w czasie choroby.
Jeśli potrzebujesz wsparcia, nie zwlekaj z prośbą o pomoc. Porozmawiaj z bliskimi. Możesz też zadzwonić na bezpłatny numer 800 70 2222 do Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym.