Syn księżnej Mette-Marit skazany na karę wiezięnia. Marius Borg Hoiby dostał cztery lata
Sąd Okręgowy w Oslo wydał wyrok w jednym z najgłośniejszych procesów w najnowszej historii Norwegii. Marius Borg Høiby, 29-letni syn księżnej koronnej Mette-Marit i pasierb następcy tronu księcia Haakona, został skazany na cztery lata pozbawienia wolności m.in. za gwałty i znęcanie się nad byłą partnerką.
Marius Borg Høiby to najstarszy syn norweskiej księżnej koronnej Mette-Marit z jej poprzedniego związku. Choć dorastał w rodzinie królewskiej wraz ze swoim przyrodnim rodzeństwem, nie nosi żadnych tytułów arystokratycznych ani nie pełni oficjalnych funkcji publicznych. Jego problemy z prawem, początkowo ograniczające się do incydentów związanych z posiadaniem narkotyków, jednak drastycznie eskalowały w sierpniu 2024 roku. Został wówczas aresztowany za napaść na swoją ówczesną partnerkę oraz zniszczenie mienia, do czego częściowo się przyznał. W kolejnych miesiącach na jaw zaczęły wychodzić kolejne problemy z prawem Mariusa. Po kilku latach ostatecznie został skazany na karę więzienia.
Doda o uniewinnieniu Michała Wiśniewskiego
Marius Borg Hoiby skazany na cztery lata więzienia
Proces syna księżnej Mette-Marit dotyczył aktu oskarżenia obejmującego łącznie około 40 zarzutów. Najpoważniejsze z nich dotyczyły czterech gwałtów, do których miało dojść w latach 2018–2024 na kobietach niezdolnych do obrony (np. znajdujących się we śnie). Sąd Okręgowy w Oslo skazał Mariusa Borga Hoiby'ego na cztery lata więzienia. W czasie ogłaszania wyroku pasierb norweskiego następcy tronu nie pojawił się na sali. Jego obrońcy przekazali, że ze względu na problemy zdrowotne brał udział w rozprawie zdalnie. Sąd poinformował też, że Hoiby'ego uniewinnił od dwóch zarzutów gwałtu oraz powiązanych z nimi roszczeń odszkodowawczych. Dopiero później odczytano listę czynów, za które odpowiada karnie.
Prokuratura domagała się dla oskarżonego surowszej kary, wynoszącej 7 lat i 7 miesięcy pozbawienia wolności. Poza karą więzienia, sąd nakazał skazanemu wypłatę odszkodowań pokrzywdzonym w łącznej kwocie 580 tysięcy koron norweskich (ok. 60 tys. dolarów). Wyrok nie jest jeszcze prawomocny i obie strony mogą się od niego odwołać.
Zobacz też: Pierwsze oficjalne wyjście księżnej Mette-Marit po aferze z Epsteinem. Nikt się jej nie spodziewał
Marius Borg Hoiby przyznał się do części zarzutów
Wśród przestępstw, które sąd przypisał Hoiby'emu, znalazły się m.in. przemoc wobec byłej partnerki Nory Haukland, przemoc wobec innej kobiety oraz dwa przestępstwa seksualne. W jednej ze spraw sąd zdecydował również o dwuletnim zakazie zbliżania się do pokrzywdzonej. Hoiby nie przyznał się do zarzutów dotyczących czterech gwałtów. W trakcie postępowania częściowo potwierdził jednak część oskarżeń związanych z przemocą, szczególnie tych odnoszących się do wydarzeń z sierpnia 2024 roku. Według ustaleń śledczych miał wtedy stosować przemoc psychiczną i fizyczną wobec 20-letniej kobiety, która trafiła do szpitala z podejrzeniem wstrząsu mózgu.