To najmłodszy wielbiciel filmowy, a szczególnie jednego nominowego do nagrody.
Goście byli zauroczeni i zaczęli bić brawo. Co ciekawe, chłopiec był bardzo spokojny. Głośne okrzyki i tłumy na widowni nie zrobiły na nim najmniejszego wrażenia. Jak myślicie, w przyszłości pójdzie w ślady taty i dziadka? Chcielibyście widzieć go w roli aktora?