Dziennikarz TVP odsunięty od prowadzenia programu przez prezesa Kurskiego. "Chcieliśmy pokazać, że kłamstwo ma niedobre konsekwencje..."
Maciej Pawlicki został odsunięty od prowadzenia programu Studio Polska przez prezesa TVP Jacka Kurskiego. Jest to efekt prowokacji, której dopuścił się podczas prowadzenia programu w ubiegłą sobotę.
Pawlicki poinformował widzów o zatrzymaniu Ryszarda P., lidera Nowoczesnej i odczytał komunikat.
Dziś około 21 funkcjonariusze Urzędu Ochrony Państwa zatrzymali posła Ryszarda P. przewodniczącego partii Nowoczesna. Prokuratura postawiła zarzut szpiegostwa na rzecz obcego państwa, jest domniemanie, że chodzi o Rosję. W tej chwili trwa posiedzenie Sejmu w sprawie immunitetu posła Ryszarda P.
Chwilę później dodał, że była to prowokacja dziennikarska i przykład fabrykowania informacji, któremu poświęcony był ten program. Jednak ta rozprzestrzeniła się w mediach społecznościowych i zaczęła żyć własnym życiem. Nie spodobało się to liderowi Nowoczesnej i całej partii. Złożyli w tej sprawie Skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Domagają się również odwołania Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa TVP. W ich opinii atak na lidera .Nowoczesnej nie był przypadkowy i stanowił przykład skrajnie brudnej propagandy telewizji publicznej. Co ciekawe ukaranie Macieja Pawlickiego wcale nie ugłaskało Nowoczesnej - napisał dziennik Fakt
Myślicie, że to słuszna decyzja?