Gwiazda "M jak miłość" skarży się na producentów! Zaczęła już poszukiwać pracy w nowym serialu
W tym roku M jak Miłość przeżywa najgorszy kryzys w swojej długoletniej historii. Niespodziewana śmierć ukochanego Witolda Pyrkosza okaże się początkiem końca dla serialu? Kolejni aktorzy odchodzą z produkcji by rozwijać się w innych serialach, filmach i spektaklach. A tych, którzy odejść nie chcą, produkcja mimowolnie zniechęca sama.
Dominika Ostałowska jest uwielbiana przez fanów serialu za rolę Marty Mostowiak. Zjednała sobie serce widzów niemal od samego początku i wzbudza sympatię - niestety, jak donosi Rewia, Dominika dostaje coraz mniej dni zdjęciowych. Serial jest jej głównym źródłem utrzymania, a jak wiadomo, aktorom płaci się właśnie od dnia zdjęciowego:
W ostatnim roku miałam jedynie pięć dni zdjęciowych. Nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy pojawię się w serialu. Wydaje mi się, że sami scenarzyści mogą tego nie wiedzieć. Nikogo nie prosiłam, aby Marta zniknęła z serialu!
Aktorka czuje się zlekceważona i nic dziwnego. Jak informuje tabloid, zmęczyła się już czekaniem:
Zamierza całkowicie zmienić swoje życie. Najpierw zapisać się na jogę, żeby zrzucić trochę kilogramów. Chce również znaleźć nową pracę w jakimś serialu. Nie zamierza już dłużej czekać na czyjąś łaskę - zdradził znajomy aktorki.
Myślicie, że w końcu pożegna się z serialem?