Udział autora hitu Despacito wywołał największe emocje. Przede wszystkim ze względu na to, że w 2017 jego utwór był największym przebojem ostatniego dziesięciolecia. Jak łatwo można się domyślić, za swój występ w Polsce Luis zażyczył sobie horrendalnej kwoty, podobno TVP zapłaciło mu aż pół miliona złotych. Nie od dzisiaj wiadomo, że zagraniczne gwiazdy potrafią zaskoczyć swoimi wymaganiami. O co poprosił Fonsi?
Jak poinformowało biuro PR Telewizji Polskiej, Fonsi wywalczył brak możliwości fotografowania i nagrywania jego występu.
Zgodnie ze zwyczajem internauci już zaczęli dopisywać do tej informacji różne teorie spiskowe. Jedna mówi o sobowtórze, którego zamiast siebie miałby przysłać Fonsi do Polski, druga o tym, że Luis nie potrafi śpiewać na żywo...
Myślicie, że jest coś na rzeczy? Poniżej wideo z występu Luisa w Polsce.