Wojciech Łozowski przez lata nie informował opinii publicznej o chorobie, z jaką się borykał. Były wokalista Afromental i juror "Must Be the Music" nie skarżył się publicznie na bóle w klatce piersiowej i objawy, które sprawiały problemy podczas występów. O stanie zdrowia opowiedział dopiero w rozmowie z portalem Newseria Lifestyle. Przyznał, że zmagał się z częstoskurczami serca.
Wojciech "Łozo" Łozowski o jurorach Must be the Music. "Nie każdy ma chrapkę na bycie jurorem"
Wojciech Łozo Łozowski chorował na serce. Potrzebował pomocy lekarzy
Łozo w wywiadzie przyznał, że częstoskurcze serca miewał już w młodości. Przez lata wypracował więc metody radzenia sobie z dolegliwościami nawet w trakcie koncertów. - Swego czasu miałem chore serducho i przez wiele lat miałem napady częstoskurczu. Potrafiło mnie to dopaść nawet podczas koncertu. (...) Po prostu kładłem się na ziemi, brałem dużo głębszych oddechów i wtedy to mi wracało do normalnego stanu - wyznał. Co ciekawe, artysta stosunkowo późno.
ZOBACZ TAKŻE: Anita Lipnicka lata temu usłyszała diagnozę. "Nagle uzmysławiasz sobie swoją śmiertelność"
Wojciech Łozo Łozowski przeszedł zabieg serca
Wojciech Łozowski nieco ponad dekadę temu postanowił poddać się zabiegowi serca, który wyeliminował bolesne objawy. Mowa o ablacji. Polega ona na niszczeniu tkanki w sercu, która jest podłożem problemów. Od tej pory piosenkarz czuje się o wiele lepiej. - Jestem po zabiegu ablacji, podczas którego prądem wypalają w sercu jakieś tam rzeczy. Już dziesięć lat jestem dumnym i szczęśliwym człowiekiem, który przeszedł przez to. (...) Moje serducho bije jak dzwon - podsumował. Wojtkowi życzymy wszystkiego dobrego z okazji urodzin.