Ale jeszcze większy przewrót wydarzył się na polu jego działalności zawodowej. Marka Zień mocno podupadła. Okazało się, że firma, której wspólnikiem był projektant, było mocno zadłużona. Wspólnicy Macieja donosili, że to projektant jest temu winien, a dodatkowo wyniósł z butiku towar za kilkadziesiąt tysięcy złotych (zobacz więcej). Zień nie pozostał dłużny i oskarżył wspólników o rozpowszechnianie fałszywych informacji (zobacz więcej), ale później się z nich wycofał (zobacz więcej). Przeprosił swojego wspólnika nawet osobiście, twierdząc, że dalej chce projektować (zobacz więcej).
I choć spekulowano, że Maciej Zień może zakładać nową markę modową (zobacz więcej), na razie nie słychać, by modowe plany wprowadzał w życie. Bardzo rzadko pojawia się także w Polsce. Jak się jednak okazało, niedawno wrócił do kraju. I pojawił się nawet na ostatkowym balu maskowym z gwiazdami.
Maciej Zień wyglądał bardzo elegancko. Czarny smoking uzupełniony o czarną koszulę i muszkę zestawił z lakierowanymi pantoflami. Maseczka w stylu Zorro pasowała do całości.