Paulina Krupińska o ocenach dzieci, czerwonym pasku córki, nagradzaniu za wyniki. Dlaczego uważa, że oceny nie są najważniejsze
Liroy jest tylko 12 lat starszy od swojego syna
W związku z premierą i promocją filmu "Dont f**k with Liroy" muzyk zaczął częściej pojawiać się w telewizji śniadaniowej. Po wizycie w "Dzień dobry TVN" przyszedł także do studia "halo tu polsat", gdzie prowadzący zapowiedzieli materiał z udziałem jego syna. Na ekranie pokazano Konrada, który na stałe mieszka w Londynie i po raz pierwszy wystąpił publicznie. W rozmowie dla śniadaniówki Polsatu mówił o tym, jak ważne było dla niego wsparcie ojczyma oraz o nietypowym dorastaniu w otoczeniu znanych osób. Podkreślał, że gdy potrzebował pomocy, Liroy znajdował dla niego czas i nie lekceważył nawet błahych – z pozoru – powodów.
ZOBACZ TAKŻE: Liroy został ojcem. Znamy płeć i imię malucha
Liroy o adopcji: "To mój syn"
Nauczył mnie wierzyć w siebie, w to, że marzenia się mogą spełniać. Dużo wsparcia, dużo popychania do przodu. Zabierał mnie na koncerty — swoje i nieswoje, na różne rozdania nagród. (...) W twoim domu siedzą najbardziej znani muzycy kraju, znani aktorzy. Przede wszystkim przyzwyczajasz się być na salonach. To ci daje wiarę w to, że jak ty coś potrafisz, to coś osiągniesz. (...) Zawsze miał czas, zawsze ten czas poświęcał, nieważne, jaka głupia by była przyczyna, dla której go potrzebujemy. Zawsze był, zawsze pomógł, zawsze się zajął — opowiedział o ojczymie Konrad.
ZOBACZ TAKŻE: Michelle Obama pokazała się z córkami. Internauci nie dowierzają. "Jak starsza siostra"