Kuba Wojewódzki poszedł na policję i... został odprawiony z kwitkiem. "Pan się k***a filmów naoglądał"
Kuba Wojewódzki w swoim programie wrócił do swoich wizyt na komisariatach. Wspominał kradzież radia, przeciekający dach i sytuację, w której został odesłany do domu chcąc zgłosić napaść ze strony Jarosława Jakimowicza. – Była sobota – przyznał.
Źródło zdjęć: © TVN