Kuba Wojewódzki rozwinął kulisy AWANTURY z Jarosławem Jakimowiczem. Ujawnił, co od niego usłyszał
Kuba Wojewódzki niedawno podobno został zwyzywany przez Jarosława Jakimowicza, co opisał na Facebooku. Teraz ujawnił, co dokładnie miał usłyszeć od skompromitowanego prezentera TVP Info za rządów PiS. Jakimowicz wcześniej kilka razy tłumaczył mediom swoją wersję wydarzeń.
Kuba Wojewódzki pod koniec marca poinformował na Facebooku o złożeniu pozwu przeciwko Jarosławowi Jakimowiczowi, który miał zwyzywać go publicznie od "żydowskich k***w". "Wiem, że tobie jako antysemicie marzą się pogromy, ale co ci zrobiła ta najstarsza profesja świata? Oprócz prostego faktu bycia twoją bezpośrednią konkurencją? Tak czy owak, recydywa boli podwójnie. Do zobaczenia w sądzie" – zapowiedział "król TVN". Teraz odniósł się do sprawy w nowym felietonie dla "Polityki".
Magdalena Ogórek o Jarosławie Jakimowiczu. "Życzę, żeby nikt nie miał takich sytuacji, jak ja pod TVP"
Kuba Wojewódzki skomentował aferę z Jarosławem Jakimowiczem
Kuba Wojewódzki poświęcił Jarosławowi Jakimowiczowi fragment "Mea pulpy", w którym komentuje wydarzenia z życia gwiazd i celebrytów. Sprawę z byłym gwiazdorem TVP Info podsumował w dwóch zdaniach, pisząc:
Jarosław Jakimowicz w jednej z warszawskich restauracji obrzucił wyzwiskami typu "I co, pe...le, żydowska kur...o?" dziennikarza TVN (czyli mnie). Niestety nie potrafiłem znaleźć odpowiedzi na jego pytania.
Jarosław Jakimowicz na przestrzeni ostatnich dni kilka razy odniósł się do afery z Kubą Wojewódzkim. Publicznie zaprzeczył, jakoby użył przeciwko niemu antysemickich słów, a także zarzucił prezenterowi TVN sprowokowanie tzw. ustawki. "Manipulacje i ustawki to jego chleb powszedni. Wiadomo, że bez trudu po takiej awanturze wszystkim wokół można wmówić, co słyszeli. (…) Wystarczyło wstać od stolika i na boku wszystko sobie wyjaśnić" – stwierdził Jakimowicz. Kiedy indziej wyjaśnił:
To nie miało ani wymiaru pochodzenia, ani klasy, ani narodowości, ani czy ktoś jest biały, żółty, czerwony, ani czy jest Żydem, czy Polakiem. (...) Może użyłem słów, których nie powinienem był użyć, ale byłem wzburzony. Nie będzie moja rodzina cierpieć przez kogoś takiego