Dziennikarz w swojej kolumnie w tygodniku Polityka postanowił skomentować rozstanie tych dwojga.
Najsłynniejsza para polskiej opery, Mariusz Treliński i Edyta Herbuś przestała być parą. Zupełnie jak w "Traviacie". Tancerka wyjechała medytować do Hondurasu. Niezły pomysł. 80 procent powierzchni kraju to góry, a Edyta jest przyzwyczajona do wysokiego poziomu - napisał.
Warto wspomnieć, że bohaterka Traviaty jest prostytutką. Czyżby to do niej Kuba porównał Edytę Herbuś? Ciekawe co na to sama zainteresowana.