Według magazynu Times, młody książę przyniesie rodzinie królewskiej i brytyjskiej gospodarce prawdziwą fortunę. Warto zaznaczyć, że wszystkie przedmioty z wizerunkiem małego księcia i jego dumnych rodziców oficjalnie należą do monarchii - sprzedaż ich wymaga specjalnego pozwolenia i stosu papierów, z królewskim edyktem włącznie. Mowa oczywiście o oryginalnych pamiątkach z tego wyjątkowego dnia. Ich sprzedaż, a także wycieczki do Wielkiej Brytanii, których zawsze robi się więcej po narodzinach następcy tronu, będą niesamowitym doładowaniem do skarbca.
Ekonomiści zatrudnieni przez magazyn szacują, że mały książę przyniesie swojemu królestwu niemal pół miliarda złotych w przeciągu zaledwie kilku kolejnych miesięcy. Wygląda więc na to, że kraj czeka potężny zastrzyk gotówki. Do tego dochodzi jeszcze szaleństwo związane ze ślubem księcia Harry'ego i Meghan Markle.
2018 rok będzie naprawdę tłusty dla Anglii. Spodziewaliście się, że niespełna tygodniowe dziecko może być warte aż tyle?