Księżna Kate miała urodzić kilka dni temu. Jak donosi "Daily Mail" lekarzy niepokoi fakt, że Kate do tej pory nie urodziła. Nie chcą długo czekać i zdecydowali się na poród wywoływany. Termin miała wyznaczony na 22 kwietnia.
W szpitalu St. Mary's w Londynie Kate ma już przygotowany pokój, który bardziej przypomina ten w czterogwiazdkowym hotelu niż szpitalną izbę. A przed fasadą szpitala stoi hiszpański malarz z obrazem Kate ukazanej jako Matka Boska. Anglia jest gotowa na powitanie drugiego "royal baby".
Podobno trwają ustalenia dogodnego dla Kate terminu porodu. Sytuacja jest podobna do tej z pierwszego porodu. Książę Jerzy pojawił się na świecie trzy dni po planowym terminie porodu.
Bukmacherzy obstawiają, że Alice lub Arthur (zobacz: Kate Middleton na dniach urodzi. W Anglii zaczęło się wielkie odliczanie) przyjdzie na świat 28 kwietnia lub 29 kwietnia.
Czyżbyśmy jutro zobaczyli nagłówki: "Księżna Kate urodziła"?