Książę Harry i książę William, dwie dekady po śmierci matki, po raz pierwszy wyjawili, że tuż przed wypadkiem rozmawiali z nią przez telefon. W dokumencie Diana, Out Mother: Her Life and Legacy obaj następcy tronu poruszyli ten trudny temat. Książę William wyjawił, że gdy matka zadzwoniła z Paryża, wcale nie chciał z nią rozmawiać. On i jego młodszy brat przebywali wtedy w Balmoral i byli zajęci zabawą:
Obaj chcieliśmy pożegnać się bardzo szybko, zwykłe "do później" i tyle. Gdybym wiedział, co wydarzy się później, nie byłbym taki niechętny do tej rozmowy i wszystkiego innego. Ta rozmowa telefoniczna wciąż ciąży mi na umyśle, jak nic innego – zdradził.
Książę Harry również nie ukrywał, że ma do siebie żal:
Dzwoniła wtedy z Paryża. Nie do końca pamiętam co mówiłem, ale do końca życia będę żałował, że ta rozmowa była taka krótka. Przypominam to sobie i jest mi naprawdę ciężko. Będę to przepracowywał sam ze sobą do końca moich dni. Nie wiedziałem, że to będzie moja ostatnia rozmowa z mamą. Przeprowadziłbym ją zupełnie inaczej, gdybym miał choć cień podejrzeń, że jej życie zostanie jej odebrane tej nocy
Księżna Diana zginęła w wypadku samochodowym uciekając przed goniącymi ją paparazzi. Wielu ludzi do dziś twierdzi, że był to zaplanowany z premedytacją zamach na jej życie.