"Najsmutniejsza księżna świata" w końcu przyłapana z uśmiechem. Samotnie wybrała się na mszę, a paparazzi mieli używanie
Rzadko się uśmiecha, a na jej twarzy w dniu ślubu zamiast szczęścia panny młodej, wymalowane były ból i cierpienie. Charlene, żona księcia Alberta z Monako, od lat nazywana jest najsmutniejszą księżną świata. Z początku wydawało się, że małżeństwo z Grimaldim było spełnieniem marzeń pływaczki z Południowej Afryki, ale życie szybko pokazało, że daleko mu do bajki. Mówi się, że żyje w złotej klatce i nie jest dla nikogo tajemnicą, że jej mąż regularnie dopuszcza się zdrad i ma kilkoro nieślubnych dzieci.