Książę Harry chce pojednania z rodziną. Stawia jednak twardy warunek
Książę Harry wciąż liczy na pojednanie z rodziną królewską. Jak donoszą media, chciałby spędzić czas z ojcem i dziećmi w Wielkiej Brytanii – ale pod jednym warunkiem. Dla Sussexa liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo jego rodziny.
Relacje między księciem Harrym a królem Karolem III od lat pozostają napięte. Po odejściu z rodziny królewskiej i publikacji autobiografii "Spare" ich kontakt był ograniczony do minimum. Mimo to w ostatnim czasie coraz częściej pojawiają się sygnały, że obie strony są gotowe na poprawę stosunków. Czy uda się w końcu zmienić obecny stan rzeczy?
Dlaczego świat uwielbia rodzinę królewską? Anna Senkara komentuje
Książę Harry jest gotowy na pojednanie z rodziną?
Według osób z otoczenia księcia Sussexu, Harry chciałby odwiedzić ojca w Wielkiej Brytanii i spędzić z nim więcej czasu – także w towarzystwie swoich dzieci, Archiego i Lilibet. Kluczową kwestią pozostaje jednak bezpieczeństwo.
Jeśli zostałby zaproszony przez króla, automatycznie otrzymałby odpowiedni pakiet ochrony – twierdzi źródło, cytowane przez "The Sun".
Jak dodaje anonimowy informator, Harry chętnie przyjąłby zaproszenie do Sandringham.
Gdyby król powiedział: "Przyjedź i spędź trochę czasu z rodziną", bardzo by się z tego ucieszył.
Podkreślono również, że książę "zawsze cieszy się na spotkania z ojcem i chciałby widywać go jak najczęściej".
CZYTAJ TAKŻE:
Książę Harry chciałby pokazać ojczyznę dzieciom
Nadzieje na pojednanie mogą wiązać się z planowaną wizytą Harry’ego w Wielkiej Brytanii w związku z przygotowaniami do Invictus Games. Książę nie ukrywa, że zależy mu nie tylko na wydarzeniu, ale także na odbudowie relacji z ojcem.
Naprawdę chciałby częściej wracać do Wielkiej Brytanii. Chce pokazać dzieciom, gdzie dorastał i żeby poznały swoją rodzinę – zdradził jego znajomy, cytowany przez "The Sun".
Wcześniej pojawiały się także informacje, że marzeniem Harry’ego jest wspólne wystąpienie z królem podczas otwarcia igrzysk:
To jego marzenie, by mieć ojca u swojego boku - mówi źródło.