Nie od dziś wiadomo, że telewizja na żywo rządzi się własnymi prawami. Nic zatem dziwnego, że w takich formatach jak "Pytanie na Śniadanie" czy "Dzień Dobry TVN" nie brakuje drobnych błędów, czy przejęzyczeń, które niekiedy stają się obiektem medialnego zainteresowania. Bywa i tak, że na jednej wpadce wcale się nie kończy.
Sprawdź: Patrycja Sołtysik w poruszającym wpisie. Wspomniała utracone ciąże. "Czas wcale nie leczy ran"
Środowy poranek raczej nie był łaskawy dla Krzysztofa Skórzyńskiego, który w "Dzień dobry TVN", który zaliczył drobną wpadkę. I nie byłoby w tym nic dziwnego — kamery i stres to nie najlepsza mieszanka. Jednak dziennikarza musiał poprawić sam gość programu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Maffashion o swojej stylizacji na Halloween.
Krzysztof Skórzyński zaliczył wpadkę na wizji
Gościem ostatniego odcinka programu był Wojciech Zaremba, który od lat żyje w Ghanie i prowadzi firmę zatrudniającą lokalnych mieszkańców. Biznesmen zagościł w studio "Dzień dobry TVN", aby podzielić się swoimi doświadczeniami związanymi z życiem i pracą za granicą. W trakcie rozmowy Krzysztof Skórzyński zadał mu pytanie, w którym popełnił błąd.
Zobacz także: Afera w "The Voice of Poland". Lanberry komentuje: "Taki jest mój oficjalny komunikat"
"To nie jest kraj, w którym ludzie są przyzwyczajeni, że przyjeżdżają do nich turyści, Europejczycy, ze swoim portfelem. Jest to kraj rdzenny, śródlądowy. Łatwo ci było się zaaklimatyzować tam? Jak cię przyjęli?" — zapytał Krzysztof Skórzyński.
To znaczy, ja cię bardzo przepraszam, ale to nie jest kraj śródlądowy, leży nad Zatoką Gwinejską, 35 proc. ludzi żyje z morza — poprawił go Wojciech Zaremba.
"Tak, tzn. śródlądowy w tym sensie, że w środku Afryki" — poprawił się dziennikarz.