"Makumba" to jedna z najbardziej kultowych piosenek Big Cyca, a jej teledysk do dziś krąży po sieci jako symbol lat 90. Mało kto jednak wie, jak wyglądał casting do roli tytułowego bohatera, gdyż droga do jego wyboru była… wyjątkowo kręta. Skiba ujawnił kulisy i opowiedział, jak naprawdę wyglądały poszukiwania idealnego Makumby.
Tylko u nas! Michał Wiśniewski o dopłatach dla artystów, rozstaniu i relacjach z dziećmi. Czy walczył o małżeństwo z Polą?
Krzysztof Skiba opisuje powstanie klipu "Makumba"
Skiba wyjaśnił, że "Makumba" pojawiła się na ich singlu promocyjnym i to właśnie wtedy wytwórnia postawiła warunek: musi powstać teledysk.
Piosenka "Makumba" ukazała się na naszym singlu promocyjnym. Wytwórnia zobowiązała nas do nakręcenia teledysku. Środki były dosyć skromne, pieniędzy nie było zbyt dużo. Teledysk trzeba było zrobić bardzo szybko. Ja szybko napisałem scenariusz. I oczywiście w teledysku musiał zagrać czarnoskóry bohater, czyli właśnie Makumba — wspomina.
Na początku zespół rozważał prowizoryczne rozwiązanie.
Początkowo sądziliśmy, że być może któryś z muzyków Big Cyca pomaluje się na czarno i zagra taką rolę, ale stwierdziliśmy, że jednak nie ma to jak oryginał — mówi Skiba.
ZOBACZ TAKŻE: Krzysztof Skiba zjechał Sławomira Mentzena z góry na dół. "Jesteś ode mnie młodszy i GŁUPSZY"
Krzysztof Skiba mówi o nieudanych próbach castingu
Skiba przyznał, że był przekonany, iż w Gdańsku znalezienie czarnoskórego studenta chętnego do zagrania w teledysku będzie banalne. Rzeczywistość szybko go zweryfikowała.
Rozpoczęliśmy poszukiwania czarnego do teledysku. Myślałem, że w takim mieście jak Gdańsk znalezienie czarnoskórego studenta, który mógłby zagrać w teledysku Big Cyca, nie będzie problemem. No okazało się, że myliłem się — opowiada.
Zespół zorganizował coś w rodzaju zdjęć próbnych. Efekty były… komiczne.
Pierwszy czarnoskóry bał się kamery, drugi nie miał poczucia rytmu, trzeci nie za bardzo w ogóle orientował się, o co chodzi, czwarty mógł występować tylko w okularach, bo miał coś z okiem, zrezygnowaliśmy z niego — wylicza Skiba.
W końcu udało się znaleźć idealnego kandydata.
Ale trafiliśmy na czarnoskórego, który miał jakieś doświadczenie telewizyjne i świetnie nadawał się do naszego teledysku — mówi.
I wtedy wydarzyła się katastrofa.
Niestety dramatyczna sytuacja — na dwa dni przed zdjęciami został aresztowany. Okazało się, że ma jakichś dziwnych znajomych, którzy chodzą do cudzych samochodów i odjeżdżają w nieznanym kierunku. Znaleźliśmy się w naprawdę dramatycznej sytuacji — ujawnia.
Ostatecznie rolę Makumby zagrał Joel Pedro Muianga z Mozambiku — i to właśnie jego twarz stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon polskich teledysków lat 90.
ZOBACZ TAKŻE: Krzysztof Skiba wspomina Wojciecha Morawskiego. Tak perkusista funkcjonował przed śmiercią