Sobota wieczór - bar lub dyskoteka. Dziewczynie wrzucono do drinka "pigułkę gwałtu", wykorzystano seksualnie. Nie była w stanie się bronić. Ma teraz wybór .. czekać aż zajdzie w ciążę i urodzić dziecko z gwałtu, usunąć ciążę i żyć z tą traumą do końca życia lub... zastosować antykoncepcję awaryjną, tzw. tabletkę "dzień po".Od dziś taka dziewczyna / kobieta w praktyce będzie miała jedno wyjście: urodzić lub usunąć dziecko. Rząd bez konsultacji społecznych zatwierdził nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej zakładającą że pigułka , którą do tej pory osoby po 15. roku życia mogły kupić bez recepty, teraz będzie sprzedawana jedynie po wcześniejszej wizycie u lekarza. Zanim jednak dziewczyna dostanie się do ginekologa będzie już za późno na zadziałanie tabletki.Dlaczego sprawami dotyczącymi kobiet, ich życia seksualnego i świadomego planowania rodziny zajmują się politycy mężczyźni lub kobiety po menopauzie czy hierarchowie Kościoła? Czy kolejnym krokiem będzie zakaz antykoncepcji, a może zakaz sprzedaży prezerwatyw?Dajmy KOBIETOM PRAWO WOLNEGO WYBORU...
Zgadzacie się ze zdaniem Krzysztofa Gojdzia?