Lekarze wykryli udar mózgu. Konieczny był poważny zabieg neurochirurgiczny. Zaraz po nim aktora utrzymywano w śpiączce farmakologicznej. Gdy udało się wybudzić Krzysztofa Globisza okazało się, że wylew krwi do mózgu wyrządził poważne skutki w organizmie aktora. Globisz nie mógł mówić, samodzielnie jeść, ani wykonywać podstawowych czynności. Na szczęście poddał się długiej i żmudnej rehabilitacji, która przyniosła zamierzone efekty.
Zdaniem dziennika Fakt, Globisz wrócił już na plan filmowy. Ma zagrać jedną z głównych ról w filmie Artura Dziurmana Marzenie. Zdjęcia trwają. W filmie, obok profesjonalnych aktorów, zobaczymy również artystów z Integracyjnego Teatru Aktora Niewidomego.
Jeśli informacje potwierdzą się, to będzie to ogromna nagroda za wytrwałość dla aktora. Przypomnijmy, że na jego leczenie złożyli się koledzy po fachu.