Kontrowersje wokół występu Macieja Maleńczuka. Gwiazdor odpowiada na ostre słowa radnej PiS

Kontrowersje w Zamościu po koncercie Macieja Maleńczuka nie cichną. Występ artysty wywołał burzę nie tylko wśród mieszkańców, ale przede wszystkim w lokalnych kręgach politycznych. Głos zabrała zarówno radna PiS, która twierdziła, że wydarzenie nie powinno mieć miejsca, jak i sam muzyk.

Maciej MaleńczukMaciej Maleńczuk
Źródło zdjęć: © KAPiF
Aneta Kowal

Decyzja o zaproszeniu Macieja Maleńczuka budziła kontrowersje już na etapie przygotowań do wydarzenia. Część radnych z klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Zamość wyrażała publiczny sprzeciw, określając artystę jako "osobę kontrowersyjną". – Mówi, że używa cały czas, że tęskni za narkotykami twardymi. Czy to na pewno jest to osoba, która powinna być na podsumowaniu roku kulturalnego w mieście UNESCO? – pytał przewodniczący Rady Miasta Piotr Błażewicz.

Maciej Maleńczuk wspomina program "Idol". Czy teraz podjąłby się bycia jurorem w talent-show?

Kontrowersje wokół zaproszenia Maciej Maleńczuka do Zamościa

Ostatecznie koncert odbył się 30 stycznia w Zamojskim Domu Kultury. Podczas swojego występu Maleńczuk odniósł się wprost do sprzeciwu części lokalnych polityków wobec jego zaproszenia:

Pozdrawiam wszystkich "pisiorów: obecnych na sali! Czołem "pisiory"! Wiem, że tak naprawdę jesteście porządnymi ludźmi, tylko presja społeczeństwa i otoczenia wpływa na to, jak głosujecie.

Radna PiS grzmi po występie artysty

Po koncercie głos zabrała radna PiS Martyna Martyniuk, która ostro skrytykowała zarówno występ, jak i decyzję o zaproszeniu muzyka. Zamieściła emocjonalne nagranie na Facebooku:

Panie Maleńczuk! Mam nadzieję, że już nigdy pan nie wystąpi w naszym pięknym mieście — Zamościu. Ten koncert nigdy nie powinien się wydarzyć. Z jego ust padło wiele wulgarnych słów, skierowanych przede wszystkim w moją stronę i w stronę osób z mojego klubu. Nie ma na to mojej zgody.

Radna zwróciła też uwagę na przeznaczenie publicznych pieniędzy na honorarium artysty:

Pan Maleńczuk wziął za to prawie 40 tys. zł. Są to pieniądze naszych mieszkańców i podatników. Bardzo źle wydane pieniądze. Osoba, która go zaprosiła, poniesie konsekwencje. Panie Maleńczuk, nie zmieniłam zdania na pana temat. Swoimi słowami tylko utwierdził mnie pan w przekonaniu, że miałam rację — grzmiała.

Maleńczuk tłumaczy swoje słowa po koncercie w Zamościu

Maleńczuk nie pozostał obojętny na krytykę. W rozmowie z portalem Fakt.pl skomentował słowa radnej i wypowiedzi ze sceny. Artysta zaznaczył też, że jego słowa miały charakter żartobliwy:

Jeszcze raz przypominam: powiedziałem "Pisior też człowiek". Jeżeli o to się obrażacie, no to problem macie wy… Przez całe życie ktoś próbował mi przeszkadzać w tym, co robię. Przez 10 lat grałem na ulicy w komunizmie, gdzie lądowałem na komendzie dwa razy w tygodniu. Co mi może taka pani Martyniuk zrobić? — skwitował.
Maciej Maleńczuk
Maciej Maleńczuk © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!