Czy nie lepiej byłoby zatem zatrudnić do reklam bielizny kogoś o normalnych kształtach, w tym plus size? Z tego założenia wyszła Jarrah Benwell-Clarke, właścicielka marki bielizny Just Babe Club. W kampaniach promujących kolekcje jej marki występują zwyczajne dziewczyny: jedne są szczupłe, inne grubsze, jedne są wysokie i tęgie, jeszcze inne niskie i bardzo filigranowe. Słowem: dla każdego coś dobrego.
Nie bez kozery Just Babe Club nazywa się "anty Victoria's Secret", gdzie przecież wszystkie dziewczyny są niemal identyczne. Identycznie nieskazitelne.
Więcej zdjęć bielizny Just Babe Club do zobaczenia w naszej galerii. Podoba się wam taka estetyka czy jednak idealne piękno Aniołków Victoria's Secret przemawia do was bardziej?