Klaudia z "Big Brothera" o śmierci matki. Ostatnią rozmowę wolałaby zapomnieć. Padły niecenzuralne słowa
Klaudia Marchewka została poproszona o podzielenie się historią dotyczącą śmierci jej matki. W pokoju zwierzeń drżącym głosem przypomniała ostatnie słowa, jakie wypowiedziała do swojej rodzicielki.
Każdy uczestnik Big Brothera skrywa przed mieszkańcami historie, którymi nieco chętniej dzieli się z widzami. Wczoraj o swojej orientacji seksualnej opowiedział Łukasz, dzisiaj do pokoju zwierzeń zawitała Klaudia Marchewka. 26-latka na prośbę Wielkiego Brata wróciła wspomnieniami do trudnego czasu – dnia, w którym zmarła jej mama.
Pochodząca z Krakowa Marchewka przypomniała ostatnią rozmowę ze swoją rodzicielką, podczas której została poproszona o przejęcie opieki prawnej nad młodszym o 14 lat bratem. Kobieta zdawała sobie sprawę z powagi sytuacji, o czym wcześniej poinformował ją lekarz. Wówczas wyraźnie zaskoczona Klaudia odparła:
Poj***ło ciebie i poj***ło lekarza.
Historia wzruszyła producentów do tego stopnia, że w nagrodę na Klaudię czekała urodzinowa impreza niespodzianka przygotowana przez Marlenę.
Jak myślicie, czy Klaudia ma szansę wygrać Big Brothera? Zagłosujcie w naszej sondzie.